Od dziecka brakowało mi pewności siebie. Na zewnątrz byłem uśmiechnięty, miły i pomocny. Wszystko robiłem pod innych, byle nikogo nie zawieść. W środku był paraliżujący stres, lęk przed oceną i poczucie, że coś jest ze mną nie tak.
Ten ból stał się paliwem. Zacząłem badać ludzi, którzy mają niezłomny mental: ludzi sukcesu i żołnierzy jednostek specjalnych. Szukałem tego, co ich łączy. Znalazłem.
Zanim zacząłem pomagać innym, każdą metodę przetestowałem na sobie. Dziś wiem, kim jestem, i nie zamieniłbym swojego życia na żadne inne. Dlatego wiem, co naprawdę działa, a co jest tylko teorią.
Skończyłem psychologię, szkoły coachingu, hipnoterapii i NLP. Ciągle się szkolę, także u Tony'ego Robbinsa.